16 maja 2011

Korespondencja

Przez miesiąc tutaj napisałam więcej listów niż przez całe życie. Do pacjentów, z wynikami ich badań i ewentualnie instrukcją co mają dalej robić. Można też dzwonić, jeśli coś jest trudne do wytłumaczenia w liście lub wymaga pośpiechu. Metoda jest dowolna a komunikacja jest całkiem sprawna. Najczęściej dostaje się też zwrotną informację od specjalisty że "pacjent był u mnie i zrobiliśmy mu to i to". 

1 komentarz:

Tutaj możesz umieścić swój komentarz.