23 grudnia 2010

Rękodzieło.

Słysząc rękodzieło każdy myśli od razu: Cepelia, dziadostwo. A to wcale nie musi tak wyglądać. Tataj w sklepie z rękodziełem kupuje się wiele świetnych rzeczy, od drewnianych nożyków do masła z których każdy ma unikatowy wzór i kształt, przez metalowe wytapiane żyrandole i świeczniki do ciosanych ręcznie drewnianych mebli włącznie. Każdy kto chce mieć rzecz jedyną w swym rodzaju, taką której w sklepie nie dostanie i u sąsiada nie zobaczy idzie do sklepu z rękodziełem albo na marknad gdzie można porozmawiać z wytwórcami tych cudeniek i zaopatrzyć się u nich bezpośrednio. Kosztuje więcej bo to nic dziwnego ale być może wystarczy wtedy jeden tomten a nie trzy ze sklepu. 

1 komentarz:

  1. jeśli Tobie rękodzieło kojarzy się (widocznie jeszcze jeden odnośnik do Polski) z dziadostwem, to współczuję bardzo. byłaś kiedyś w ogóle w cepelii? widziałaś coś naprawdę robione ręcznie przez rękodzielnika polskiego, a nie tylko chińską imitację? istniejesz w sieci, polscy rękodzielnicy także. pooglądaj, zobacz, co potrafią zrobić. w niczym ich wyroby nie ustępują szwedzkim. tu jest kłoda w postaci ludzkiej mentalności, takiej jak Twoja. rękodzieło zagramaniczne doceniasz, a polskie bez oglądania nazywasz dziadostwem. tak bardzo chcesz udowodnić zeszwedzenie się sobie i innym?
    typowe zachowanie emigranta. polskie zgnoić. zagraniczne wychwalić pod niebiosa. bo teraz to nie zagraniczne a Twoje. czy chodzi tu o nastawienie Szwedów do rękodzieła? oni chwalą nie potępiają, to i Tobie się udzieliło ich stanowisko? szkoda, że bezmyślnie za nimi chwalisz tylko to co szwedzkie. Polaacy bluźnią i psioczą na rękodzieło, to i Ty od dziadostwa wyzywasz. różnica jest tylko taka, że w Szwecji widziałaś na oczy co robią, a w Polsce słyszałaś opinię. bo szczerze wątpię, że wydałabyś tak krzywdzącą opinię po obejrzeniu polskiego rękodzieła. tego się na krupówkach nie spotka, ani na jarmarku pod kościołem ozbok stoiska z obwarzankami, ale przecież tam pewnie owo rękodzieło widziałaś i możesz już pewnie powiedzieć "dziadostw".
    o co chodzi, bo nie wiem.

    OdpowiedzUsuń

Tutaj możesz umieścić swój komentarz.