18 czerwca 2012

Samogłoski i spółgłoski

Język polski charakteryzuje horendalna liczba spółgłosek (konsonanter), zaś szwedzki - dla zupełnej odmiany - samogłosek (vokaler). Szwed dodaje samogłosek tam, gdzie jest za duże zgrupowanie spółgłosek, z czego wychodzi na przykład G(e)dynia. Zmorą są dwuznaki (sz, cz, rz) bo za nic się tego wymówić, ani napisać nie da, zwykle więc losowo któraś litera albo głoska wypada. W szwedzkim "z" czyta się jako "s" więc dowolnym jest, czy z "muszki" po redukcji zostanie "muska" czy "muzka", dla Szweda jest to całkowicie to samo. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tutaj możesz umieścić swój komentarz.