9 listopada 2011

Kliniczny

Blog ma za sobą lepsze i gorsze dni. Kilka razy był już bliski zakończenia swojej egzystencji. Był bliski wypalenia. Przeżywał kryzysy tożsamości i przewartościowania. Zmieniał swoją wizualną szatę. Lecz pomimo tego wszystkiego przetrwał. Zamierzenia co do treści były wstępnie inne, ale teraz Kliniczny żyje swoim, wolnym i różnorodnym życiem.

3 komentarze:

  1. i oby żył dalej. jak najdluzej !

    OdpowiedzUsuń
  2. proszę nie zabijać bloga..ja go uwielbiam:) byłam jako dziecko w Szwecji i Pani tak pięknie ją opisuje....:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To najciekawszy blog,jakiego czytalam. Interesuje mnie tym bardziej,ze mieszkam w Szwecji a informacje,ktore tu podajesz sa naprawde bardzo przydatne :)
    Oby blog trwal jak najdluzej!

    OdpowiedzUsuń

Tutaj możesz umieścić swój komentarz.