14 grudnia 2013

Piosenki i inne dźwięki.

Piosenka na dowolną melodię lub melodię "Kup sobie rower" :
Kiedy wszystkie zabawki już opatrzone i nudne. 
Kiedy humor zmienny i nogi niespokojne. 
Gdy autem jedziesz i nic ciekawego nie masz ze sobą. 
Kiedy czekasz a nuda się wzmaga. 
Rób miny!
Miny miny miny!
Na nudę dobre są miny. 


Nie da się (i nie potrzeba z resztą) spisać wszystkich piosenek, jakie przez ostatnich kilka miesięcy ułożyliśmy. Słowa układa się i dobiera po pewnym czasie całkiem gładko. Melodii ma się kilka, a czasem jakaś nowa się ułoży. Czasem zostanie taka nowa na dłużej, jeśli jest wygodnie do niej dokładać nowe teksty. 

2 grudnia 2013

Dla kogo te zabawki?

Na zakupach znajdujemy skarpety z dla półrocznego dziecka, które mają na stopkach doczepione misie-grzechotki. W którą stronę misie powinny się patrzeć? Na dziecko, które się nimi bawi czy na rodzica, który je kupił? Spotkaliśmy się z oboma wariantami. Osobiście mamy pierwszy, z motylkami.

11 listopada 2013

Ból ucha

Pacjentka przychodzi z bólem ucha promieniującym aż do karku. Skądś znam twarz, ale u mnie nie była, pewnie gdzieś na mieście ją widziałam, bo to niewielka miejscowość. Mówię, że ból może też w drugą stronę promieniować i pochodzić z karku. Pytam czy dużo siedzi w pracy, a ona, że nie bo w przedszkolu pracuje... I już jasnym się staje, skąd twarz kojarzę. Tydzień wcześniej widziałam, jak grupa przedszkolna z dwoma uśmiechniętymi przedszkolankami była nad jeziorem na spacerze. 

29 października 2013

Nalepka

Codzienną gazetę wojewódzką przynosi się tutaj pod drzwi do specjalnego uchwytu o około czwartej rano. Jak się jakiś tytuł zaprenumeruje, to na owym uchwycie pojawia się – dla ułatwienia dla roznoszącego – nalepka z logo pisma. Zaprenumerowaliśmy na spróbę za okazyjną cenę i testujemy gazetę do śniadania. Ci, którzy nie mają jeszcze prenumeraty zwykli dostawać darmowy numer dziennika średnio raz na tydzień. Na spróbę.

26 października 2013

Piosenka o deszczu

Nosząc małą osóbkę w nosidełku, czy też na rękach często się jej śpiewa. Raz, że się wtedy uspokaja i słucha a drugi, że dla śpiewającego jest to też przyjemne. Tak przyjemne, że śpiewanie później później zostaje gdy się idzie samemu. Czyżby dziecko przypominało o przyjemnych i prostych rzeczach, które rozwojowo lub kulturowo się gdzieś zatraciły? Przecież to jest wspaniałe, żeby iść i śpiewać piosenkę o deszczu, który pada.

7 października 2013

Śni jej się

Ma cztery miesiące i swoje własne zdanie. Swoje własne małe humory i przeróżne potrzeby. Kompletny człowiek w miniaturze. Ma też miękkie i pachnące włosy, uślinione ręce i śnią jej się jej własne małe sny, w których się śmieje. 

12 września 2013

Jesień

Jesień zbiorami, plonami i dożynkami pachnie. W lesie grzybami, jagód końcówkami, runem i schnącą paprocią. Na jarmarkach owczą skórką, miodem, leżakowanym trzy lata serem. Kiełbasą na dziczyźnie, kiełbasą na owczyźnie.

Czas zbiory świętować, do spiżarni dobroci na zimę zachomikować. Jabłek i kurek objeść się za wszystkie czasy, bo teraz pełne ich są ogrody i lasy. 

10 września 2013

Nieodkładalna, nieprzykrywalna

Jest nieodkładalna bo śpi słodko na kolanach, ale odłóż do łóżeczka a zbudzi się w minutę. 

Nieprzykrywalna bo kołdrę chwyta i ciągnie w dowolnym kierunku. Nie przysparza to jej ciepła, bo zwykle otulinka ląduje z boku. Co najwyżej może przysporzyć krzyku kiedy przykryje sobie twarz i sama ściągnąć nie potrafi. 

I jeszcze rusza się we śnie. Połóż ją głową na poduszce, a znajdziesz leżącą w poprzek łóżka lub z nogami na poduszce, albo kiedy indziej poduszka leży gdzieś rzucona z boku. 

9 września 2013

Przypadki wychodzą

Przypadki wychodzą z użytku. W szwedzkiej gramatyce ich nie ma, a jest za to na pęczki małych, krótkich, wieloznacznych i prostych słów które same nic nie znaczą i przysparzają wiele problemów uczącym się jezyka. Przykładami są tu: på, över, av. 

Ostatnio powiedziałam po polsku z użyciem szwedzkiej składni: "Patrzę obraz na". Obraz jest tu w mianowniku, a na końcu słówko "na" (jedno z powyższych, tutaj "på"), które po prostu zastępuje tu biernik. 

W języku polskim jest duża rozpiętość tego, co jeszcze jest poprawne i wszystko można powiedzieć na bardzo wiele różnych sposobów. Dlatego nawet jeśli się zbuduje zdanie po szwedzku i je przetłumaczy na polski (co coraz częściej się zdarza), to dalej jest to poprawne. Rzadko może w polskim używane, ale dalej poprawne. 

Język się zmienia. Bardzo wygodne frazy po szwedzku, których używa się na codzień zastępują inne polskie. Jest to proces ciągle postępujący i nie zauważa się go z dnia na dzień. 

Zmiany są na wszelkich możliwych płaszczyznach: składnia, akcent, melodyjność, gramatyka. 

16 lipca 2013

Pewne

Jedno jest tylko stałe i pewne. To, że nic nie jest stałe i pewne. To, że dziś chce usypiać tylko na kolanach patrząc na pszczołę-przyjaciółkę nie jest żadną podpowiedzią na jutro. Może będzie chciała spać tylko na półsiedząco na lewym ramieniu przy delikatnym kołysaniu, albo w nosidełku wgapiając się w chmury i na drzewa na wietrze aż powieki same opadną. 

3 lipca 2013

Wszystko się zmienia

Rośnie tak szybko, że z dnia na dzień widać różnicę. Widać, jak przybywa jej neuronów i kontroli nad kolejnymi małymi mięśniami twarzy i kończyn. Wydaje coraz to nowe dźwięki. Uśmiecha się widząc dwa znajome kleksy pochylające się nad jej łóżeczkiem kiedy się obudzi. Uśmiecha się też do pszczoły-grzechotki. Z dnia na dzień jest coraz bardziej świadomą sobą. Małą osóbką, pełnoprawnym człowiekiem, w miniaturze. 

15 czerwca 2013

Witamina D

Tu jest buteleczka kropli. Jak się skończy to damy następną, bezpłatnie. Pięć kropelek dziennie. Codziennie. Aż skończy dwa lata. 

Wszystko dzieje się w pierwszym tygodniu życia nowoupieczonej bułeczki, na wizytacji wykwalifikowanej pielęgniarki.  Na następne wizyty trzeba już samemu się pofatygować do poradni dzieci zdrowych – tutaj BHV. Przepraszam, nie samemu a we trójkę. Od teraz już wszystko we trójkę. 

1 maja 2013

Pytanie testowe

Czy obwód talii 102 centymetry to zawsze nadwaga?

Odpowiedź A: Tak, zdecydowanie! U mężczyzn obwód w pasie nie powinien przekraczać 102 a u kobiet 88 centymetrów. Ostatnio dyskutuje się jeszcze bardziej restrykcyjne wymiary.

Odpowiedź B: Nie jeśli się jest w ciąży!

Odpowiedź C: Odpowiedź A i B prawidłowe.

17 kwietnia 2013

Kalosze

Kalosze, kalosze, przez cały rok je noszę: jesienią na jagody i grzyby, latem na łódkę i ryby.
Wiosną zakładam – na do lasu wyprawę, gdy pada – na w kałuży zabawę.

11 kwietnia 2013

Co dziś w telewizji?

6:05 Poranne mgły nad zamarzniętym jeziorem.
6:35 Biegamy razem, bo ranny sport to zdrowie.
10:15 Z kolegami u przerębla - codzienny raport o stanie fauny wodnej.
12:40 Z cyklu "Z lornetką wśród ptaków", odcinek trzeci: wiosna - wypatrujemy mew, kaczek i gęsi.
17:50 Barwy natury: Zachód słońca pięciu barw.
21:05 W pogoni za Wielką Niedźwiedzicą - dołącz do nas i wypatruj gwiazd.

Żeby to wszystko obejrzeć za darmo należy: wielką plazmę z abonamentem zamienić na wielkie okno z widokiem na jezioro.

28 marca 2013

Rękawiczki

Co zrobić, kiedy zimowe rękawiczki nagle zaczynają cisnąć w ręce, lateksowych/gumowych w rozmiarze "S" nie da się już nijak wciągnąć na ręce, a chirurgiczne "6,5" których się zawsze używało trzeba nagle zmienić na "7" albo i "7,5"? Nic, poczekać jeszcze parę miesięcy, a samo przejdzie.

9 marca 2013

Jak ważny jest akcent?

Niedbale wymówione słowo może przysporzyć wielu kłopotów zarówno mówiącemu jak i słuchającemu. Na niedbale powiedziane zdanie "Proszę moczyć spuchniętą kostkę w wodzie z mydłem" można usłyszeć zbijające z tropu "W pomidorowej czy ogórkowej?" jesli się nie przedłuży odpowiedniej zgłoski.

Przedłuż /sop-pa/ i masz zupę, przedłuż /so-opa/ i masz mydło. Nie przedłuż nic i powiedz /sopa/ a słuchający domyśli się o co Ci chodzi. Ma 50 % szans.

24 lutego 2013

Niepojęte

Dlaczego kiedy mam ochotę na sok albo mrożone owoce, to w sklepie okazuje się, że jedynym smakiem, którego na półce już nie ma jest właśnie ten, na jaki mam smak. Wszystkich innych pełno, bierz ile chcesz, nawet dziesięć litrów, ale ten który chcesz (truskawkowy albo jagodowy albo mango, różny w zależności od pory roku i humoru) zwykle wyszedł. Czasami zdarza się, że jest jeden ostatni, ostateczny karton. Zwykle został temu, że uszkodzony lub przeterminowany. Niepojęte.

7 lutego 2013

Pożyczone


W "Gazecie dla lekarzy" w dziale "emigracja" ukazało się jak do tej pory kilka ciekawych, systematyzujących szczegółowo różne życia i pracy w Szwecji aspekty artykułów. Ja nigdy nie miałam zacięcia, ani cierpliwości do tak skrupulatnego i wyczerpującego opisywania czegokolwiek, więc umieszczam tutaj linki dla tych, którzy mają chęć dowiedzieć się więcej. 

W numerze 2012/1 (marzec) na stronach 47-51 znajdziemy "Bilet w jedną stronę" czyli artykuł o tym, dlaczego człowiek decyduje się na wyjazd i jak to może zrealizować jeśli naprawdę chce. 

Numer 2012/5 (lipiec) na stronach 36-39 zawiera artykuł "Interna w Szwecji" o codziennej pracy rezydenta na oddziale. 

W numerze 2012/7 (wrzesien) na stronach 15-18 mozna przeczytać artykuł "Jesteśmy w ciąży".

Z kolei numer 2013/09 (listopad) na stronach 36-42 prezentuje dalsze wesołe losy rezydentów interny z dwójką dzieci i naświetla różnorodne świadczenia związane z posiadaniem potomstwa. 

26 stycznia 2013

Mieszkać koło fabryki

Wstać rano, wyjść na spacer, wziąć pierwszy oddech świeżego powietrza... a powietrze pachnie sosnowym drewnem, trocinami i żywicą. Czyż może być coś przyjemniejszego? No, może jeszcze zapach słodkiego drewna palonego w weekendy (szwedzki helg) w kominkach, zwykle po południu i wieczorem.

Bo koło fabryki bardzo przyjemnie mieszkać, jeśli jest to fabryka zajmująca się przerobem drewna. Bezpośrednio obok fabryki domów nie ma, obszary przemysłowe są zwykle wydzielone od mieszkalnych. Ale kilka kilometrów od fabryki nie słychać żadnych nieporządanych dźwięków, a po zapachu można poznać, że praca wre.

25 stycznia 2013

Czas na wesołe zmiany

Myślałby ktoś, że z tygodnia na tydzień można stracić chęć na słodycze i znienawidzić zapach swoich perfum? Albo że brzuch nie rośnie, nie rośnie, czai się ukradkiem, a potem w ciągu tygodnia z kopyta, nagle się pojawia. A w ciągu następnych rośnie tak szybko, że prawie z dnia na dzień widać różnicę. Kto by pomyślał, że kopanie i ruchy będzie śmiesznie przypominało takie łaskotanie od środka. Nie wiedziałam, że będzie tak wesoło i zabawnie i wszystko się cały czas będzie zmieniało!

4 stycznia 2013

Żelazny mózg

List do pacjentki która ma anemię napisałam, jak mi się wydawało krótko prosto i czytelnie. Okazało się, że pisząc sama pomyliłam dwa podobnie brzmiące słowa szwedzkie, które mają jadnakowoż różną pisownię. Pielęgniarka przychodzi z listem w ręce upewnić się, że pacjentka, która przyszła się upewnić czy dobrze przeczytała, ma jeść tabletki żelaza "järn" a nie mózgi "hjärna"...

31 grudnia 2012

Szok kulturowy

Kulturkrock jest wtedy, kiedy człowiek przeniesiony z jednej kultury nie do końca zna ramy kulturowe drugiej i się w niej gubi. Super jeśli po wpadce sam zauważy, że się wygłupił w jakiś sposób. Gorzej jeśli nie załapie, na czym to wszystko polega i brnie dalej. Za przykład w szwedzkich książkach dla cudzoziemców podaje się wpadkę wynikającą z języka. Kiedy Szwed chce grzecznie powiedzieć, żebyś coś zrobił to może zapytać, czy "chcesz" coś zrobić (Vill du ge patienten en tablett Panodil?). Tak na prawdę nie pyta jednak wtedy o twoją chęć dania pacjentowi tabletki i nie należy odpowiadać, że nie ma się ochoty zanieść Kowalskiej proszku od bólu.

Przeżyłam kulturkrock w odwrotną stronę. Chcięliśmy znajomym z Polski w prezencie kupić małe słodkie kubeczki do glöggu. Ale co oni z tym zrobią, na półkę chyba położą?! Przecież w Polsce się tego nie pije. W tym samym sklepie uniknęliśmy pięć minut potem następnej wpadki przy próbie kupna artystycznej szklanej przepięknej figurki ozdobnej. Nie ma ona niestety większej wartości w Polsce, niż figurka chińska za kilka złotych z hipermarketu. Nie mają szansy docenić, że to rękodzieło, dmuchane szkło ręcznie później malowane od jednego z najbardziej cenionych szwedzkich wytwórców. Tutaj to ma wartość i jest rzeczą pożądaną.

23 grudnia 2012

Tack för senast!

W ten sposób pozdrawia się osobę/osoby, które ostatnio zapraszały nas na kawę/kolację lub z którymi spotykało się inaczej niż zwykle na przykład na wspólnym wyjściu do kina. Dosłownie możnaby to przetłumaczyć "dziękuję za ostatnio". Zwrotu używa się kontaktując się ze znajomymi przez telefon czy też osobiście. Można też specjalną kartkę wysłać z tej okazji jeśli się nie ma kontaktu w ciągu dłuższego czasu.

2 grudnia 2012

Adwent

Pierwsza niedziela adwentu to data, którą każdy zna i pamięta. Wtedy wystawia się na okna i włącza specjalne adwentowe świeczniki albo wiesza w oknie świecące, zwykle papierowe lampy-gwiazdy. Zapala pierwszą świeczkę na adwentowym świeczniku. Zaczął dię adwent.

Wychodzi się też na miasto - gdzie zwykle w tę lub następną niedzielę świętuje się początek adwentu - julskyltning- i sprzedaje z tej okazji różności albo tylko rozgrzewa się pijąc z przyjaciółmi podgrzewany na straganach glögg i napawa się atmosferą. Wszystkie dekoracje świąteczne i choinki miejskie wyciągnięte. Sprzadaje się na cele dobroczynne domowe ciasto.

Prawie każde miasto ma oprócz tego swoj dzień przed świętami - julmässa lub julmarknad - kiedy to rozstawiają się stragany z kiełbasami, dziczyzną, dżemem, miodem i wszystkim co niezbędne na jul. Oprócz tego, że można kupić, to miło jest też po prostu pójść zobaczyć ten tłoczny zgwar na ulicach mimo tego że mróz i wiatr. Palą się świece. Zapach glöggu, pieczonej kiełbasy i świeżo prażonych migdałów wypełnia płuca. Dzieci biegają.