- Byłem dziś z psem u weterynarza, przedłużył mu leki na stawy i pobrał mu nowe badania.
- A jaka to rasa?
- Labrador, czarny...
- Długo już go masz?
- Ma już trzynaście lat, a labradory żyją przeważnie około dziewięciu.
- A jakie te leki na stawy dostaje?
- Nie wiem, weterynarz je sam robi. Ale dostaje je już długo i pomagają. Dwa razy dziennie jedna tabletka.
- A jak mu je dajesz?
- Normalnie, w kiełbasce... Mam jeszcze drugiego, młodszego i mniejszego psa i raz się pomyliłam z lekami - bo ten drugi pies też musi brać leki, na żołądek - i ten mały pies dostał takiej biegunki... Tak mi go szkoda było... Od tamtej pory już się nie pomyliłem z lekami...
Blog lekarki. Od 2006 studencko na Uniwersytecie Medycznym, w większości bulwersacje nabyte na zajęciach i w klinikach (skąd nazwa bloga). Od 2008 mniej klinicznie, a bardziej stażowo w Szpitalu Powiatowym. Od 2010 zapiski ze Szwecji w których mniej narzekań, a więcej o kulturze i codzienności pracy lekarza. Od 2013 o tym jak się żyje we trójkę z dzieckiem w Szwecji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kawowo. Pokaż wszystkie posty
12 lipca 2011
11 lipca 2011
Przerwa kawowa ponownie
Jest nieodłączną częścią życia społecznego. Rozmawia się na niej niemalże o wszystkim. Lecz nie są to narzekania, tylko zwykle rozmowy o bieżących aktualnościach z kraju i najbliższego otoczenia, często pogoda, często jakieś anegdoty.
Poniżej wyrwana z kontekstu rozmowa o imionach psów (których Szwedzi mają całkiem sporo i są to zwykle psy rasowe trzymane w domu, nie ma "wolnobiegających obszczekujących wszystko kundlopodobnych":
- A Twój pies jak się nazywa?
- Hubert
- Ładne imię
- Ładne, tylko jest z nim pewien problem, bo tak samo nazywa się chłopak mojej córki... Czasem jak wołam na psa to dochodzi do nieporozumień...
Poniżej wyrwana z kontekstu rozmowa o imionach psów (których Szwedzi mają całkiem sporo i są to zwykle psy rasowe trzymane w domu, nie ma "wolnobiegających obszczekujących wszystko kundlopodobnych":
- A Twój pies jak się nazywa?
- Hubert
- Ładne imię
- Ładne, tylko jest z nim pewien problem, bo tak samo nazywa się chłopak mojej córki... Czasem jak wołam na psa to dochodzi do nieporozumień...
Subskrybuj:
Posty (Atom)