Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studencko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą studencko. Pokaż wszystkie posty

12 listopada 2010

Ach te piryny.

Powaliła mnie kiedyś wypowiedź Pani Magister Farmacji w TVP, która mówiąc na temat przeziębień stworzyła nową farmakologię. Stwierdziła, że Aspiryna, Polopiryna i te inne piryny są dobre bo znoszą objawy choroby. 

Do tej pory myślałam, że dwa powyższe leki są chemicznie kwasem acetylosalicylowym a cała grupa to salicylany. No ale widać, że jednak ważniejsza może być kilkuliterowa końcówka kilku popularnych nazw handlowych leków

W takim razie Acard (też chemicznie kwas acetylosalicylowy) nie jest już raczej piryną.

10 listopada 2010

Polski łamany, źle odmieniany

Część lekarzy nie potrafi mówić po polsku. Nie potrafi w prosty sposób przekazać studentowi sporej wiedzy, którą posiada. 

Nie potrafi rozmawiać i dogadać się z pacjentem. Albo używają fachowej nomenklatury typu "mikcja" "eradykacja" której pacjent nie rozumie, a jest mu głupio że nie rozumie czegoś oczywistego wg lekarza i boi się zapytać. 

W gronie lekarskim spolszcza nazwy łacińskie, z czego wychodzą niestrawne "bronchity" "celulity", wymyśla z dziecięcego "baziaki" na coś czego kształt cieżko opisać lub używa bezpodstawnie własnych skrótów jak "paliaty" a nie medycyna paliatywna. 

Gdy i tego jest za mało to lekarz-artysta posługuje się własnym słowotwórstwem i wtedy "pacjent sobie dowidzowuje dobrze" zamiast widzi dobrze. 

A kiedy zapomni z anatomii, jak jakaś komórka lub splot nerwowy się nazywa, to się wymyśla plastyczną nazwę "komórka gwiazdkopodobna" i mówi się że jest to nazwa kliniczna.

3 listopada 2010

Już zdrowo się odżywiam, ćwiczę...

- Jak się Pan czuje?
- Rewelacyjnie, miałem miesiąc temu cholesterol 300 mg%, ale już się zdrowo odżywiam, ćwiczę i teraz mam już 150 mg% i schudłem 6 kg w ciągu miesiąca a nawet brzuszek się trochę zmniejszył. Czuję się bardzo dobrze, nic mnie nie boli. 

Po rozmowie z pacjentem otwieramy historię choroby, a tam: PSA sprzed kilku dni z dziesięciokrotnie przekroczoną normą, scyntegrafia całego ciała z licznymi przerzutami do kości krzyżowej, kręgów, nasad kości kończyn górnych i dolnych...

Pacjent nie zdaje sobie sprawy z tego, że i tak niedługo schudnie a nawet popadnie w wyniszczenie. Nie wie, że to nie cholesterol jest teraz jego głównym wrogiem. Sympatyczny pacjent. Jeszcze bezobjawowy...

30 października 2010

Oma, po co odcinaliście?

Córka pyta matkę, dlaczego zawsze jak robi pieczeń, to odcina gruby kawał mięsa z jednej strony i z niego pieczeni nie robi. Matka odpowiada, że jej matka zawsze tak robiła więc i ona tę tradycję wchłonęła, ale nie wie, dlaczego jej matka tak robiła. Matka jedzie do babki i pyta, dlaczego ona odkrajała kawał mięsa od pieczeni ale i ona nie wie. Po prostu jej matka zawsze tak robiła więc i ona tak robi. 

Pytanie zadane przez dziewczynę dręczyło rodzinę, więc któregoś dnia jadą do prabapki. 

Ta siedzi na krzesełku, niedowidzi już, niedosłyszy, ale zadają jej nurtujące wszystkich pytanie. A oma odpowiada "bo mi się do rondla nie mieściło, to odcinałam".

23 października 2010

Czemu operacja trwa tak długo?

Operacja wycięcia guza jelita grubego: po usunięciu guza zespół zabezpiecza na jałowo ranę bez jej zeszywania a wycinek jest poddawany analizie patomorfologicznej, by ocenić rodzaj guza oraz czy wycinek jest z marginesem tkanek zdrowych.

Normalnie trwa to ok. 20-30 minut lecz bywa, że szpital podpisuje kontrakt z odległym miastem X do którego wycinek trzeba przewieźć. A nie z zakładem patomorfologii położonym na terenie szpitala... bo badanie jest 5 zł tańsze. W tej sytuacji chirurdzy maja 2 godziny przerwy w czasie operacji, a anestezjolog znieczula pacjenta 2 godziny dłużej niż by to było potrzebne.

20 października 2010

Ciasteczkom owsianym mówimy nie

Gluten to jedno z białek nasion zbóż, w pszenicy nazywa się gliadyna, w życie sekalina a w jęczmieniu kordeina. Zboża te zawierają bardzo dużo glutenu i są zabronione dla pacjentów z celiakią. Zbożem spornym jest owies, który zawiera małą ilość glutenu i w niektórych krajach jest dopuszczony do spożycia u osób z celiakią. 

Niestety w Polsce dzieci chore na tę chorobę nie mogą spróbować owsianki, gdyż owies jest zanieczyszczony innymi zbożami. 

Osobną sprawą jest fakt, że kasza manna i bułka tarta są dodawane do wielu produktów takich jak parówki, pasztety, kiełbasy, a nie zawsze fakt ten jest odnotowywany na opakowaniu. 

8 października 2010

Telefon do lekarza POZ

Kiedy zakładaliśmy NZOZ z kolegami pomyśleliśmy, że dobrym pomysłem byłoby żeby mieć telefon do użytku pacjentów: całodobowy, żeby mogli dzwonić zapytać o wszystko swojego lekarza. Wzięliśmy więc komórkowy i zaczęło się... Pacjenci zaczęli dzwonić bez ustanku, tak że musieliśmy się nim wymieniać jak ktoś chciał mieć chwilę spokoju. 

Dzwonili w rożnych sprawach, ale głownie po to, by się czegoś dowiedzieć o swojej chorobie. 

Po dwu latach telefon umilkł. Czasami tylko jakaś młoda mama zadzwoni, gdy dziecko ma gorączkę. 

Myślę, że wyedukowaliśmy już swoich pacjentów tak, że wiedzą na czym ich choroby polegają i łatwiej się nam teraz z nimi współpracuje. To był na prawdę dobry pomysł.

18 września 2010

Wezwanie do afazji

Wezwanie do afazji u czterdziestotrzyletniego mężczyzny. Zespół wchodzi do mieszkania i pyta, co się stało.
- Mąż ma afazję. Nie mówi.
- Gdzie jest mąż?
- A w kuchni siedzi...
Dr wchodzi do wspomnianej kuchni, gdzie mężczyzna pije sobie spokojnie herbatę. Pyta więc rzekomego pacjenta, co się stało, na co otrzymuje odpowiedź:
- Pokłócił żech się ze starą trzy dni temu i nie godom z nią...

2 września 2010

Czy oczy się psują od telewizji?

Student: Czy od oglądania TV się oczy psują? Bo zawsze rodzice tak mówili...
Dr: Od oglądania telewizji to się oczy nie psują tylko mózg! Bo się ogłupia...


Student: A czy od czytania "po ciemku" się może wzrok popsuć?
Dr: Oświetlenie nie ma wpływu na obniżenie się ostrości wzroku. Niedostatek światła może powodować potrzebę większej akomodacji i bóle głowy, ale na pewno nikt, kto czytał za młodu "przy świeczce" nie oślepnie na starość z tego powodu.

8 sierpnia 2010

Ale ja mam kurzu w domu

Pani doktor, ja już chciałam wszystkie dywany z domu wyrzucić, bo takie szare się zrobiły i wyblakłe! A teraz widzę, że one takie śliczne. A ile ja kurzu w domu mam! Muszę wszystko gruntownie posprzątać!

Oto, co może zrobić operacja wymiany soczewki w zaćmie...

7 sierpnia 2010

Proszę zakrapiać jedną kroplę do oka co dwie godziny

Dr: Tutaj ma Pan receptę na kropelki do oczu. Proszę je wykupić i zakrapiać po jednej kropli do każdego oka co dwie godziny. Jakby nie pomagało to za kilka dni proszę przyjść.

Po trzech dniach pacjent przychodzi: Pani doktor, ja tak już dłużej nie mogę, jestem strasznie zmęczony tymi kroplami. Jak mnie budzik w nocy zbudzi i zakropię oczy to potem nie mogę zasnąć. Żona musi spać w innym pokoju, bo ją budzę ciągle... Ja już nie chcę tych kropli...

2 sierpnia 2010

Pan Edzio

Egzamin z psychiatrii, profesor pyta osobiście, a jako, że ze studentami miał tylko kilka nieobowiązkowych wykładów, mało osób wie, jak wygląda. Trzej wystraszeni studenci przychodza na egzamin przed umówionym czasem do szpitala, wchodza do sekretariatu powiedzieć, że już są. Spotykają tam mężczyznę z fartuchem zarzuconym na ramiona, który pyta ich, czy przyszli na egzamin. Oni odpowiadają grzecznie, że tak, na co mężczyzna odpowiada, by przeszli do sąsiedniej sali i będą się pytać.

Studenci dostają pierwsze pytanie (każdy ze schizofrenii), ale nie bardzo umieją.
- Słabo, słabo chłopcy, tak nie może być. Może z drugim pytaniem podzie wam lepiej.
Dostają po następnym pytaniu, też ze schizofrenii. Studenci załamani, że takie trudne pytania próbują coś wymyślić, ale im nie idzie.
- Oj chłopcy, chłopcy, wy macie być lekarzami, a wy co! Daję wam po ostatnim pytaniu ratunkowym!
Studenci jednak i na trzecią rundę pytań ze schizofrenii nie potrafili odpowiedzieć.
- Słabiutko, słabiutko! Niestety będziecie musieli jeszcze raz przyjść. Dzisiaj u mnie macie pałę! Złóżcie indeksy do sekretariatu.

Załamani studenci wychodzą z kliniki i widzą, że tłum lekarzy wychodzi z jakiegoś zebrania i wchodzi do szpitala. Ktoś przeprasza ich, że raport się przedłużył i że profesor zaraz do nich przyjdzie, jeśli są na egzamin...

Okazuje się, że "stary schizofrenik Edzio" zrobił im psikusa. Już kilka grup studentów przepytał i napędził im stracha.

17 marca 2009

CXII PXIII

Noworodek 1600 gram z ciąży niekontrolowanej, z cuchnących wód płodowych. O dziwo dobrze dał sobie radę z zakażeniem wewnątrzmacicznym. 

Żadne z rodziców już go nie odwiedziło na Oddziale Patologii Noworodka. Obecnie toczy się postępowanie o odebranie im praw rodzicielskich. Podobnie wyglądała sprawa z dziesięciorgiem wcześniejszych noworodków. Już są w rodzinach zastępczych. 

Pierwszy osiemnastoletni syn siedzi obecnie w więzieniu, zaś drugi szesnastoletni przebywa w zakładzie poprawczym. Reszta dzieci uniknęła ich losu. Ciąża dwunasta, poród trzynasty, bo jedna z ciąży była bliźniacza.

8 stycznia 2009

Palenie zabija?

Ileż to przeróżnych napisów na paczkach papierosów ma zniechęcić palaczy do palenia. Minister zdrowia dwoi się i troi pisząc, że "Palenie zabija" "Palenie szkodzi Tobie i osobom w Twoim otoczeniu" "Palenie powoduje śmiertelnego raka płuc" "Palenie papierosów zmniejsza przepływ krwi i powoduje impotencję".

W niektórych krajach całą paczkę papierosów pokrywają zdjęcia guzów płuca, takich prawdziwych czyli dla przeciętnego palacza strasznych. Jest to myślę lepszy pomysł niż napisy.

8 listopada 2008

Farmakologia nie po polsku?

Ile razy używało się na farmakologii formy "agoniści receptora X" tego nikt nie zliczy. A tutaj okazuje się że jest to forma zupełnie niepoprawna, bo w mianowniku i bierniku liczby mnogiej rzeczownik agonista (receptora) powinien brzmieć agonisty a nie agoniści. Jest to analogiczna odmiana jednego rzeczownika na dwa różne sposoby jak piloci (samolotu) i piloty (do telewizora). Tutaj mamy agoniści (ludzie) i agonisty (receptora).

Mówiła o tym wszystkim Pani Dr Katarzyna Kłosińska w audycji radiowej Trójki.

22 września 2008

Czy objawy grypowe są spowodowane przez wirusa grypy? 

Na to przewrotnie zadane pytanie należy odpowiedzieć, że nie. Wirus wnika do organizmu i stymuluje odpowiedź immunologiczną do walki, między innymi pobudza wytwarzanie IFN alfa, który jest właściwym sprawcą uczucia rozbicia, bólu, zmęczenia i osłabienia. 

Dlatego też podczas leczenia inteferonem (np. WZW B) pacjent ma objawy uboczne grypopodobne, które w odróżnieniu od zwykłej choroby wirusowej trwają dłużej niż kilka dni.

4 września 2008

Hibernatus

Stan dziecka: 2350 gram, zdrowe, bez jakichkolwiek patologii, odruchy prawidłowe.
Poród: hm...matka urodziła je do muszli klozetowej myśląc chyba, że to stolec. Cudem nie uszkodziło sobie niczego.


Pępowina samoistnie pękła i oddzieliła noworodka od matki. Ta zaś nie myśląc długo włożyła dziecko do zimnej metalowej miski i zostawiła je tak leżące we własnej krwi do czasu zjawienia się karetki.

Stan przy przyjęciu do kliniki: po wstępnym ociepleniu w karetce do szpitala dotarło mając 27 stopni Celsjusza.

Stan matki: kto to wie, może ona sama nie wie..

19 sierpnia 2008

Drobnostek kilka

- Co to jest znieczulenie leśne?
- Kołek w zęby

- Co to jest: jeden śpi, jeden pracuje?
- Anestezjolog i respirator

- Co to jest alkoholizm?
- Skutki leczenia depresji domowymi sposobami

- Co to jest: dwu śpi, jeden pracuje?
- Dwoje chirurgów i wentylator

I jeszcze cytacik
"Chociaż piątek jest dniem bezmięsnym, to my musimy operować."

7 sierpnia 2008

Nosi Pani okulary?

Dr: Ma Pani okulary?
Pacjentka: Mam.
Dr: A nosi Pani?
Pacjentka: Tak. (tutaj wyjmuje okulary z torebki)
Dr: Ale nie w torebce, tylko na nosie!

4 sierpnia 2008

Maseczka

Na intensywnym nadzorze szpitalnym było specjalnie wydzielona ze wzgledów epidemiologicznych mała sala, na której leżeli pacjenci po przeszczepach w fazie odrzucania leczeni intensywnie immunosupresyjnie. Pozwolono nam wejść porozmawiać z tymi pacjentami po zostawieniu zbędnych rzeczy jak plecaki i założeniu maseczek na twarz.  

Jakież było nasze zdziwienie kiedy pacjent po dwu zdaniach powiedział nam, że on nie jest aż tak chory, że możemy zdjąć maseczki bo on nas nie zarazi...

Maseczki były dla ochrony pacjenta a nie nas. Typowo polskie
.

W Japonii na przykład kiedy ktoś jest chory (kaszle, ma katar) to zakłada sobie na twarz maseczkę ochronną i tak chodzi wszędzie, na ulicy, w pracy... Żeby nie siać infekcji i nie zarażać innych.